W zeszłym roku kupiliśmy nowy samochód na raty poprzez kredyt samochodowy, mamy dwie karty kredytowe, posłaliśmy dzieci na angielski i kurs tańca, właśnie skończyliśmy remont domu, a na dodatek pod wpływem impulsu kupiliśmy tydzień temu nowy telewizor. Wszystko to niestety na kredyt. Jeszcze nie mamy kłopotów, ale już ledwo wiążemy koniec z końcem. Każda rata jest w innej wysokości i spłacamy ją w innym czasie, zatem musimy się bardzo pilnować, by coś nam nie umknęło. W tej sytuacji z pomocą przychodzi nam kredyt konsolidacyjny. Z grubsza polega on na tym, że kumuluje wszystkie dotychczasowe kredyty w jeden. Dzięki czemu wszystkie miesięczne zobowiązania tego typu płaci się na raz, w dodatku w formie korzystnej, niższej raty. Najlepiej wziąć tego rodzaju kredyt pod zastaw nieruchomości, zresztą jest to sposób zdecydowanie preferowany przez banki, ze względu na to, że stanowi stosunkowo dobre zabezpieczenie. W zamian kredytobiorca może otrzymać lepsze warunki, widoczne szczególnie w niższym oprocentowaniu, ratach oraz czasie spłaty.

Temat ubezpieczenia jest bardzo kontrowersyjnym tematem. Niektórzy radzą – jeżeli to możliwe – nie ubezpieczać, inni mówią, że ubezpieczenie to podstawa. Decyzję to jednak powinien zawsze podjąć Klient.